piątek, 28 października 2011

Chusta na szydełku

Tak wygląda efekt odstresowywania się ;)
Chusta ma 2 metry szerokości i wysokość 91 cm (nie licząc frędzli)


Zdjęcie kiepskie, ale nie mam jak lepiej doświetlić :-/ a nie mogłam się powstrzymać, żeby od razu Wam nie pokazać ;)
Jutro postaram się wkleić lepsze fotki :)

Dzisiaj u nas jest piękna pogoda, więc namówiłam męża na sesję ;)





Muszę Wam powiedzieć, że chusta jest niesamowicie ciepła !!!

poniedziałek, 24 października 2011

Czapek cd.

Jeszcze kilka czapek na maszynie, ale nie wiem kiedy i czy w ogóle będę jeszcze jakieś robić :(


Maszyna nie pierwszy raz zacina się, przepuszcza oczka itp. ale za każdym razem udawało się ją reanimować. Tym razem jednak, straciłam całą sobotę na rozkręcenie wszystkiego - miałam nadzieję, że naprawię a niestety tylko bardziej popsułam :( 

Na domiar złego uszyłam fajną matę na stół (na zamówienie) i zapomniałam zrobić zdjęcie :( Bieżnik już w nowym domku a ja nawet nie mam pamiątki :(

Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło ;) 
Na odstresowanie się wzięłam zapomniane już szydełko do ręki i dziergam chustę :)

Pozdrawiam Was gorąco i dziękuję za przemiłe komentarze !!!!

poniedziałek, 10 października 2011

Czapki, czapki

Ubiegły tydzień upłynął mi na dzierganiu czapek (szt.8)


Pozdrawiam Was gorąco !!!!

poniedziałek, 3 października 2011

Kolejne poduchy z aplikacjami

Aplikacje, aplikacje - hi, hi, hi...
Nie mogę się od nich uwolnić ;)


Tak wygląda z wkładem:

Tył tak jak w ostatnich na zamek:

Dziękuję, że jesteście !!!!!!

piątek, 30 września 2011

Zakładki c.d.

Wróciłam po urlopie i wpadłam w szał zakładkowy ;)





Niedługo będę też szyła inne rzeczy - chyba ;)

środa, 14 września 2011

Zakładki :)

Nie miałam na tyle dużo czasu, żeby skończyć kolejne poduchy, ale uszyłam troszkę zakładek do książek i kosmetyczkę :)


Taki drobiazg, a niesamowicie cieszy :)

sobota, 10 września 2011

Ważki i nie tylko :)

Polubiłam aplikacje i tym razem uszyłam poduchy z ważkami:




Do tej pory wszystkie poszewki szyłam na zakładkę,  a tym razem są na zamek i inaczej wykończone, bo lamówką :)

Dwie kolejne: "strach się bać" ;)


Pobawiłam się troszkę pikując :)

Tutaj jeszcze tył z widocznym zamkiem:

Zanim uszyłam te 4 poduchy, wypróbowałam ten sposób wykończenia na podusi, którą dostała córa na 3 urodzinki, naturalnie oprócz bardziej klasycznego prezentu ;)


Córa jest zachwycona i śpi na i z tą podusią - HURRRRRRA !!!!!

I na koniec jeszcze troszkę drobnicy na chusteczki:

Pozdrawiam Was gorąco i dziękuję za zaglądanie, dopingowanie, komentowanie i w ogóle, że jesteście !!!!