wtorek, 7 grudnia 2010

Kołderko - kocyk --- raz jeszcze :)

Zrobiłam zdjecie w świetle dziennym - może kołderka troszkę zyskała na tym :)


Do tej pory nie miałam okazji zgłosić żadnej swojej pracy na poniedziałkowy przegląd patchworkowy, więc teraz korzystam z okazji :)

czwartek, 2 grudnia 2010

Kołderko - kocyk --- udało się :)

Udało mi się dzisiaj skończyć :) Zastosowałam aplikację odwrotną. Przeważają kolorki cukierkowe, ale to wkońcu dla małej księżniczki :)



Tutaj największa forma podziękowania i wielka radość dla mnie. Moje dzieciaki zachwycone od razu zabrały się za oglądanie i zabawę :)




Teraz koniecznie muszę uszyć męski kocyk dla synka :)

czwartek, 25 listopada 2010

Misie :)

Wczoraj wieczorem uszyłam dla moich smyków takie oto misie:


Nie są bardzo wymyślne i dopracowane, ale bardzo się spodobały, synek wybrał sobie granatowego a córa czerwonego :)

Teraz szyję kołderko - narzuto - kocyk piknikowy stosując aplikację odwrotną - mam nadzieję, że szybko będę mogła się nią pochwalić :)


Z doskoku robię również chustę na szydełku, tak wychodzi wzór:


Chusta jest już duża, ale nie dość :) Ta podstawa ma mieć około 2 metry.
Wzór znalazłam w książce "Robótki szydełkowe" Heidi Fuchs, Maria Natter
dawno, dawno temu i bardzo mi się spodobał - w końcu się zmobilizowałam :)

poniedziałek, 22 listopada 2010

środa, 17 listopada 2010

Ufff - udało się:) Zrobiłam na szydełku dużą cieplutką chustę trójkątną. Podstawa  ma 140 cm długości.


I do końca sama nie wierzę, że to piszę, ale mam ochotę zrobić następną (inny wzór i jeszcze większą hi, hi, hi...)


poniedziałek, 15 listopada 2010

Czas pędzi jak szalony, ostatnio miałam pod górkę (choróbska, zmeczenie, nie wszystko wychodziło mi tak jak bym sobie tego życzyła...)
Nie będę Was zanudzać zdjęciami wszystkich zrobionych, w ostatnim czasie, przeze mnie czapek. Wklejam jedno zdjęcie poglądowe - komplet czapa z szalikiem jest podszyty polarkiem:


 Tutaj jeszcze spodenki wełniane dla maluszka, rozm. 62-68:


Teraz wzieło mnie na chustę na szydełku, może uda mi się jutro zrobić fotkę, bo wyglada na to, że dzisiaj dam radę ją skończyć :)

poniedziałek, 1 listopada 2010